Mickiewicz Kluczbork – KRISPOL Września 3:2

Mickiewicz Kluczbork pokonał KRISPOL Września 3:2 (25:22, 22:25, 25:27, 25:17, 18:16) w meczu 22. kolejki TAURON 1. Ligi Mężczyzn. MVP został wybrany Dawid Bułkowski. Pierwsze spotkanie tych drużyn również zakończyło sie wygraną kluczborczan, ale wtedy zwyciężyli 3:0.

Mickiewicz Kluczbork w kolejnym swoim domowym meczu podjął, tym razem KRISPOL Września. W ostatniej kolejce kluczborczanie rozegrali zacięty bój z Norwidem Częstochowa, który przegrali 2:3. Z kolei wrześnianie po serii porażek w końcu się przełamali i pokonali MCKiS Jaworzno 3:1. Mimo wszystko można powiedzieć, że te ekipy znajdują się na dwóch przeciwnych biegunach. Podopieczni Mariusza Łysiaka walczą o najwyższą lokatę przed fazą play off, a zawodnicy Mariana Kardasa o utrzymanie w 1. Lidze. I jedni i drudzy są mocno skoncentrowali, aby zrealizować swoje cele.

Pierwszą partię od skutecznego ataku ze środka rozpoczął Robert Brzóstowicz 1:0. W kolejnej akcji pewnym atakiem z prawego skrzydła popisał się Łukasz Owczarz 1:1. Do stanu 7:7 zespoły grały równo. Następnie gospodarze przy serwisie Dawida Bułkowskiego objęli prowadzenie 10:7. Wrześnianie nie składali broni. Coraz skuteczniejszy był Łukasz Kalinowski 12:12 oraz Mateusz Linda. Dopiero w drugiej połowie kluczborczanie zbudowali ponownie swoją przewagę 19:16. Pewnie punktował Filip Frankowski 20:17. Co prawda, KRISPOL w końcówce doprowadził do remisu 22:22. Jednak ostatnie słowo należało do gospodarzy. W ostatniej akcji Jakub Lewandowski blokiem zatrzymał atak Tomasza Narowskiego 25:22.

Podopieczni Mariana Kardasa bardzo szybko wyciągnęli wnioski z porażki w końcówce premierowej odsłony meczu. Przy zagrywce Marcina Krawieckiego objęli prowadzenie 7:4. Gospodarze z kolei nie wystrzegali się prostych błędów 6:10. Siatkarzom z Kluczborka nie można było odmówić waleczności 17:19. Końcówka była wyrównana 20:21, ale tym razem więcej zimnej krwi zachowali goście 25:22. W ostatniej akcji Łukasz Sternik pomylił się na zagrywce.

Set numer trzy zaczął się nieco lepiej dla podopiecznych Mariusza Łysiaka 2:0. Przyjezdni ani myśleli składać broń. W bloku punktował Narowski, a w ataku Marcin Iglewski 4:4. Praktycznie do końca toczyła się wyrównana gra pomiędzy zespołami o każde oczko 14:14 i 18:18. Niezwykle emocjonująca była sama końcówka, którą ekipy rozegrały na przewagi 24:24. W tych decydujących fragmentach chłodną głowę zachowali zawodnicy KRISPOL-u 27:25. Ostatnie dwa punkty na wagę prowadzenia zdobył Iglewski.

Siatkarze Mickiewicza Kluczbork podrażnieni porażką w końcówce trzeciej partii, w kolejnej dość szybko narzucili rywalom swój rytm gry. Już na początku serią mocnych zagrywek popisał się Przemysław Toma 6:2, a chwilę później Owczarz 8:3. W tym fragmencie spotkania wrześnianie nie potrafili znaleźć żadnego sposobu, aby zatrzymać rozpędzonych gospodarzy 8:14 i 11:19. Z kolei kluczborczanie do końca dyktowali warunki gry, zwyciężając pewnie 25:17 i doprowadzając, tym samym do remisu w meczu.

Zwycięzcę spotkania 22. kolejki TAURON 1. Ligi w Kluczborku wyłonił tie-break. Od udanego ataku rozpoczął go Kalinowski 1:0. W kolejnej akcji pewnie ze środka zaatakował Toma 1:1. Przy serwisie Iglewskiego, ekipie gości udało się wyjść na prowadzenie 3:1. Wypracowaną przewagę utrzymali przed zamianą stron 8:6. Chwilę przed krótką przerwą na zagrywce pomylił się Bułkowski. Mickiewicz ani myślał składać broń. Odpowiedział również dobrą zagrywką, m.in. Lewandowski 9:9. Od tego momentu już do końca drużyny grały punkt za punkt. Ostatecznie grę nerwów lepiej wytrzymali gospodarze 18:16. Najpierw Frankowski zatrzymał blokiem Iglewskiego, a chwilę później atakujący KRISPOL-u Września popełnił błąd w ataku.

Relacja pkt za pkt: https://www.tauron1liga.pl/games/id/1100970.html#pktvspkt

Statystyki: https://www.tauron1liga.pl/games/id/1100970.html#stats

Autor:Katarzyna Porębska (tauron1liga.pl)

Komentarze są wyłączone.