Sobotnia porażka w Częstochowie (Norwid – Krispol 3:1)

Exact Systems Norwid Częstochowa pokonał KRISPOL Września 3:1 (25:22, 25:18, 24:26, 25:21) w meczu 2. kolejki TAURON 1. Ligi Mężczyzn. To pierwsze zwycięstwo częstochowian w sezonie 2021/22. MVP został wybrany Łukasz Łapszyński.

Obie drużyny mają za sobą już inaugurację pierwszoligowych rozgrywek. Częstochowianie pomimo walki ulegli we własnej hali Olimpii 1:3. Natomiast wrześnianie po zaciętym boju wyszarpali zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu z Chemeko System Gwardią Wrocław, które dodało im pewności siebie. W sobotę w hali przy Jasnogórskiej 8 należało się spodziewać zaciętej walki.

– Dobrze, że mecz z KRISPOL-em zagramy we własnej hali. Ona jest naszym atutem i mam nadzieję, że dobitnie pokażemy to w sobotę – zapowiedział przed peirwszym gwizdkiem Łukasz Usowicz, środkowy Norwida.

Pierwszą partię od skutecznego bloku rozpoczął Tomasz Kowalski, który zatrzymał atak Mateusza Łysikowskiego 1:0. Kolejne akcje były równe. Zespoły grały punkt za punkt 6:6. Dopiero przy serwisie Adrian Kopija, wrześnianie wyszli na prowadzenie 8:6. Częstochowianie szybko jednak odrobili straty 9:9. Dobrym serwisem odpowiedział Tomasz Kryński. Chwilę później dobrą zagrywką popisał się również Kowalski 15:12. Siatkarze KRISPOL-u robili, co w ich mocy, aby dotrzymać kroku rywalom 17:18. Jednak w końcowej fazie seta to częstochowianie kontrolowali sytuację na parkiecie 22:19. Ostatni punkt w tej premierowej odsłonie meczu zdobył Krzysztof Gibek 25:22.

Podopieczni Piotra Gruszki poszli za ciosem. W secie numer dwa szybko narzucili siatkarzom z Wrześni swój rytm gry 7:4. Do połowy tej partii gospodarze utrzymali wypracowaną przewagę 12:9. Jednak z każdą kolejną akcją coraz skuteczniejsi w ataku byli wrześnianie, m.in. Robert Brzóstowicz 12:13 oraz Mateusz Linda 14:15. Kiedy w polu serwisowym Exact Systems Norwid pojawił się Gibek, zespół z Częstochowy ponownie zbudował swoją przewagę 19:14. Gospodarze do końca utrzymali odpowiednią koncentrację, zwyciężając pewnie do 18. W ostatniej akcji tej partii błąd w polu serwisowym popełnił Brzóstowicz.

Początek trzeciego seta to równa gra punkt za punkt 5:5. Następnie za sprawą dobrej postawy Łapszyńskiego, Norwid odskoczył na kilka oczek 9:6. Podopieczni Mariana Kardasa mieli problem, żeby ustabilizować przyjęcie 8:13. Jednak nie mieli zamiaru tanio sprzedać skóry. W polu serwisowym ręki nie zwalniał Jan Kopyść 12:14, a w ataku Konrad Bączek 16:16. Od tego momentu już do końca seta, toczyła się zacięta walka o każdy punkt 20:20 i 24:24. Nerwową grę na przewagi na swoją stronę rozstrzygnęli zawodnicy z Wrześni. Bohaterem okazał się Kopij, który najpierw popisał się skutecznym atakiem, a chwilę później zatrzymał blokiem zagranie Łapszyńskiego 26:24.

Kolejną partię z wysokiego „c” zaczęli siatkarze z Częstochowy 3:0. Na zagrywce bardzo dobrze spisywał się Gibek. KRISPOL robił, co w jego mocy, aby nawiązać równorzędną walkę z Norwidem. Ważne punkty zdobywał Kopij 8:9. Warto również podkreślić dobrą grę blokiem Kopyścia 15:15. Końcówka była dość równa, ale ostatecznie triumfowali częstochowianie 25:21. Sobotnie spotkanie zakończył błąd na zagrywce Kopija.

Autor:Katarzyna Porębska (tauron1liga.pl), fot. Exact Systems Norwid Częstochowa

Komentarze są wyłączone.